Spójrz teraz na swojego kota.
Czy śpi? Jeśli tak — na którym boku?
Brzmi banalnie, ale w czerwcu 2025 roku grupa neurobiologów z Niemiec, Włoch i Turcji ogłosiła w prestiżowym czasopiśmie Current Biology, że pozycja, w której kot leży podczas snu, nie jest przypadkowa. Według ich analizy 408 nagrań z YouTube, dwie trzecie kotów wybiera lewy bok.
Tytuły w mediach: „Koty mają ewolucyjny system wczesnego ostrzegania włączony nawet podczas snu". W ciągu kilku tygodni informacja obiegła świat — od BBC po polskie portale.
Tylko że osiem miesięcy później inny zespół opublikował replikację. I... nie znalazł żadnej preferencji.
Co tu się dzieje? I co to wszystko znaczy dla Ciebie i Twojego kota?
Spoiler: mechanizm neurobiologiczny stojący za hipotezą jest solidny. Tylko że pojedyncze badanie z YouTube'a to chwiejny dowód. Po drodze poznasz fascynujący świat asymetrii kociego mózgu — i zaskakujące fakty o tym, dlaczego Twój kot nasłuchuje Cię prawym uchem, ale obróci lewe ucho, gdy za oknem zaszczeka pies.
1. Słynne badanie z YouTube — Isparta i wsp. 2025
Zacznijmy od tego, co rozpętało burzę.
Jak wyglądało badanie?
W czerwcu 2025 roku zespół pod kierownictwem Sevim Isparty (Turcja), z udziałem Sebastiana Ocklenburga i Onura Güntürküna (Niemcy) — czołowych autorytetów w dziedzinie lateralizacji mózgu (czyli podziału ról między prawą a lewą półkulą) — opublikował 3-stronicowe doniesienie naukowe (Correspondence) w Current Biology. To krótka forma naukowa, nie pełny artykuł empiryczny — różnica, która okaże się kluczowa.
Badacze zebrali 408 publicznie dostępnych filmów z YouTube, w których kot:
- spał leżąc na boku przez minimum 10 sekund,
- był sam w kadrze,
- był widoczny w całości, od głowy do tylnych łap,
- znajdował się na oryginalnym nagraniu (materiał nie był lustrzany ani zmodyfikowany).
Każdy film zakodowali jako „lewy bok" lub „prawy bok". I zliczyli.
Wynik
| Pozycja snu | Liczba kotów | Procent |
|---|---|---|
| Lewy bok | 266 | 65,1% |
| Prawy bok | 142 | 34,8% |
Test statystyczny: chi-kwadrat χ² = 37,7; p < 0,001. Czyli odchylenie od losowych proporcji 50:50 jest „istotne statystycznie" i raczej nie jest dziełem przypadku.
Hipoteza autorów
Dlaczego lewy bok? Argument idzie następującym torem:
„Sen to jeden z najbardziej narażonych stanów dla zwierzęcia, bo czujność na drapieżniki jest drastycznie obniżona. Koty domowe są jednocześnie drapieżnikami i ofiarami (np. dla kojotów) i śpią średnio 12–16 godzin dziennie. Spędzają zatem prawie 60–65% życia w stanie wysokiej wrażliwości."
Hipoteza: lateralizowana pozycja snu zwiększa szansę szybkiego wykrycia zagrożenia tuż po przebudzeniu.
Mechanizm: w momencie wybudzenia kot leżący na lewym boku ma lewe pole widzenia otwarte ku górze. A lewe pole widzenia przekazuje sygnały do prawej półkuli mózgu — tej, która specjalizuje się w wykrywaniu zagrożeń.
I tu zaczyna się fascynująca neurobiologia.
2. Prawa półkula = wykrywacz zagrożeń (mechanizm jest solidny)
Niezależnie od tego, czy preferencja spania na danym boku istnieje, czy nie — mechanizm neurobiologiczny stojący za tą hipotezą jest mocno udokumentowany. To nie internetowe domysły. To fundamentalna wiedza o tym, jak działa mózg ssaków.
Asymetria półkul: zwierzęta reagują szybciej na zagrożenie z lewej
Vallortigara i Rogers (2020, Cortex) — przegląd literatury obejmujący dziesięciolecia badań — pokazują, że u większości gatunków kręgowców:
- informacje z lewego pola widzenia trafiają do prawej półkuli,
- prawa półkula odpowiada za przetwarzanie zagrożeń, czujność i emocje negatywne,
- zwierzęta reagują szybciej na drapieżnika nadchodzącego z lewej strony.
To nie kocia ekstrawagancja — to ewolucyjne dziedzictwo wszystkich kręgowców. Sprawdza się u ptaków, ryb, psów, koni, ludzi i oczywiście kotów.
Klasyczny eksperyment Rogers — przewaga lateralizowanego mózgu
Rogers, Zucca i Vallortigara (2004, Proceedings of the Royal Society B) przeprowadzili genialny eksperyment: porównali kurczęta lateralizowane (eksponowane na światło jeszcze w jaju, co aktywuje asymetrię mózgu) z nielateralizowanymi (inkubowanymi w ciemności).
Zadanie polegało na szukaniu ziaren rozsypanych wśród kamyków, z jednoczesnym monitorowaniem wiszącego nad głowami modelu jastrzębia.
Wyniki:
- Kurczęta lateralizowane radziły sobie świetnie — szukały ziarna lewą półkulą (kategoryzacja), jednocześnie monitorując drapieżnika prawą półkulą (czujność). Robiły obie te rzeczy równolegle i sprawnie.
- Kurczęta nielateralizowane myliły ziarno z kamykami i wpadały w panikę na widok jastrzębia. Ich mózgi po prostu nie radziły sobie z dwoma złożonymi procesami naraz.
Wniosek: podział ról w mózgu daje ogromną funkcjonalną przewagę — pozwala wyspecjalizować półkule i robić dwie rzeczy w tym samym czasie.
Prawa półkula u kotów — niezależne dowody
Argument o roli prawej półkuli w przetwarzaniu zagrożeń u konkretnie kotów ma dwa bardzo solidne źródła.
Siniscalchi, Laddago i Quaranta (2016, Laterality) zbadali 16 kotów burmskich. Odtworzyli im 6 różnych nagrań: kocie wokalizacje (miauczenie, mruczenie, warczenie) oraz psie odgłosy (sygnały niepokoju, izolacji, zabawy).
Wyniki:
- Na własne wokalizacje (miau, mruczenie) koty reagowały, obracając głowę i nakierowując prawe ucho w stronę dźwięku (aktywacja lewej półkuli, odpowiedzialnej za komunikację społeczną).
- Na psie sygnały zwiastujące zagrożenie koty kierowały lewe ucho w stronę dźwięku (aktywacja prawej półkuli, powiązanej z czujnością i strachem).
Jak podsumowali autorzy: „Podkreślając rolę lewej półkuli w komunikacji wewnątrzgatunkowej i prawej półkuli w przetwarzaniu bodźców zagrażających i alarmujących."
Mazzotti i Boere (2009, Laterality) dołożyli do tego biomarker: poziom kortyzolu (hormonu stresu) u kotów koreluje z podwyższoną temperaturą prawego ucha — bo wzmożony przepływ krwi w prawej półkuli generuje ciepło. To nie metafora. Aktywność prawej półkuli zaniepokojonego kota można dosłownie zmierzyć termometrem.
Co to znaczy?
Hipoteza Isparty z 2025 roku o „lewym boku jako trybie czujki" ma mocne podstawy neurobiologiczne. Sam mechanizm istnieje i jest udokumentowany u wielu gatunków, włącznie z kotami. Pytanie brzmi tylko: czy koty rzeczywiście wykorzystują go w trakcie snu?
I w tym miejscu zaczyna się naukowy problem.
3. Replikacja, której nie było — Cooke 2026 i McDowell 2018
W lutym 2026 roku, zaledwie osiem miesięcy po publikacji Isparty, Andrew S. Cooke z University of Lincoln opublikował w czasopiśmie Laterality artykuł o wymownym tytule: „No evidence for lateralized bias or preference in the sleeping positions of domestic cats".
Co zrobił Cooke?
Przeprowadził trzy niezależne analizy:
- Filmy z YouTube (analogicznie do Isparty) — ale z udziałem unikalnych kotów, bez powtórzeń nagrań tego samego zwierzaka.
- Zdjęcia z serwisu Reddit — obraz bardzo szerokiej populacji.
- Wielokrotne zdjęcia tych samych kotów z Instagrama.
Wyniki:
| Źródło | Test | p-wartość |
|---|---|---|
| Filmy YouTube (unikalne koty) | χ² = 0,074 | p = 0,786 |
| Obrazy Reddit (unikalne koty) | χ² = 0,522 | p = 0,470 |
| Instagram (wielokrotne obrazy) | t = 0,836 | p = 0,407 |
Żadna analiza nie wykazała preferencji lewego boku. Wyniki były rozłożone równomiernie, 50:50.
Konkluzja Cooke'a była dosadna:
„Biorąc pod uwagę pełen zakres dostępnych dowodów, nie można stwierdzić, że istnieje jakakolwiek populacyjna preferencja, lateralizacja czy uprzedzenie w pozycji snu kotów domowych. Wyniki przeciwne mogą być wyjaśnione problemami metodycznymi."
Wcześniejszy głos: McDowell 2018
Już 7 lat przed badaniem Isparty zespół z Queen's University Belfast dokonał istotnego odkrycia. McDowell, Wells i Hepper (2018, Animal Behaviour) zbadali 44 koty, wykonując po 50 obserwacji każdego z czterech zachowań — łącznie imponujące 2200 obserwacji.
Zbadali między innymi wybór strony podczas leżenia.
Wyniki dla strony leżenia:
- Tylko 25% kotów wykazało preferencję jednej konkretnej strony.
- Aż 75% kotów było ambilateralnych (bez wyraźnej preferencji).
- Jedynie 9,1% wolało lewy bok, a 15,9% prawy.
Badacze skwitowali: „Spontaniczne zachowanie strony leżenia, jedyna miara, która nie koncentrowała się na użyciu łapy, NIE okazała się lateralizowana."
Zwróć uwagę na jakość danych: McDowell — 44 koty × 50 obserwacji = 2200 obserwacji. Isparta — 408 kotów × 1 obserwacja każdy. Statystycznie badanie McDowell daje znacznie dokładniejszy obraz zachowania pojedynczego kota.
Problem metodyczny YouTube'a: błąd doboru próby
Cooke i inni krytycy wskazują na szczegół zignorowany przez zespół Isparty: błąd systematyczny doboru próby (selection bias).
Zwierzęce kanały na YouTube obfitują w ujęcia „fotogeniczne". Osoba nagrywająca zwykle trzyma telefon w prawej dłoni i stoi z prawej strony zwierzęcia (bo około 90% ludzi to osoby praworęczne). Kot układający się na lewym boku siłą rzeczy odsłania brzuch w stronę obiektywu — a takie ujęcia wydają nam się „słodsze" i chętniej je publikujemy. Statystyczna przewaga nagrań z lewym bokiem może wynikać po prostu z tego.
Co z tego wynika?
Sama hipoteza neurobiologiczna jest fascynująca i mocna, ale opieranie jej na jednym badaniu z filmików YouTube okazało się chybione. Dyskusja w środowisku wciąż trwa, ale dominujący głos nauki jest obecnie sceptyczny: populacja kotów raczej nie wykazuje wyraźnej preferencji co do strony snu.
Nie zmienia to jednak kluczowego faktu: mózg Twojego kota jest asymetryczny. Objawia się to tylko w innych sytuacjach.
4. Co naprawdę wiemy o lateralizacji u kotów
Może lewy bok do spania to naukowy mit. Ale lateralizacja kociego mózgu mitem nie jest — to twardy, dobrze udokumentowany fakt.
Łapy: 78% kotów ma „leworęczną" lub „praworęczną" łapkę
Ocklenburg, Isparta i wsp. (2019, Laterality) — meta-analiza (duże zbiorcze badanie podsumowujące dziesiątki innych) — pokazuje, że:
- aż 78% kotów preferuje używanie konkretnej łapy (do sięgania po jedzenie, łapania zabawek, manipulowania obiektami),
- w przeciwieństwie do ludzi (gdzie 90% to osoby praworęczne), u kotów nie ma ogólnej dominacji jednej ze stron,
- istnieje natomiast bardzo ciekawy efekt płci: samice są częściej praworęczne, a samce wykazują skłonność do leworęczności.
Ten podział płciowy potwierdzono niezależnie (m.in. Tan 1990, McDowell 2018, Wells i McDowell 2019). Fakt, że utrzymuje się nawet u kotów wykastrowanych, sugeruje, że asymetria jest trwale zapisana w strukturze mózgu, a nie wynika z bieżącego poziomu hormonów.
Rasa ma znaczenie — bengale są wyjątkowo leworęczne
Wells i McDowell (2019, Animals) zbadali 56 rasowych kotów i odkryli, że:
- koty rasy bengal wykazują ekstremalnie silną dominację lewej łapy (83,3% to mańkuci),
- koty perskie najczęściej nie przejawiają żadnej preferencji (są ambilateralne),
- rasy takie jak maine coon, ragdoll czy birma plasują się pośrodku.
Co ciekawe, im silniejsza asymetria mózgu u danej rasy, tym większa jej emocjonalna reaktywność. Bengale słyną z bycia bardzo żywiołowymi i emocjonalnymi, a persy uchodzą za ostoję spokoju.
Lateralizacja a temperament — najbardziej praktyczne odkrycie
Badanie McDowell, Wells, Hepper i Dempster (2016, Journal of Comparative Psychology) na 90 kotach (30 leworęcznych, 30 praworęcznych i 30 ambilateralnych) przyniosło bardzo cenne wnioski:
- Koty z silną preferencją konkretnej łapy (niezależnie czy lewej, czy prawej) są zwykle bardziej pewne siebie, czułe, przyjazne i posłuszne.
- Koty ambilateralne wykazują wyższe skłonności do agresji, są mniej chętne do czułości i trudniejsze we współpracy.
Podsumowanie autorów:
„Lateralizacja motoryczna u kota jest silnie powiązana z temperamentem, a obecność lub brak lateralizacji ma większe znaczenie dla wyrażania emocji u tego gatunku niż KIERUNEK lateralizacji."
Mówiąc krótko: dla kociego nastroju ważne jest to, że kot w ogóle ma preferowaną łapę — a nie to, której używa.
5. Co to oznacza dla Ciebie i Twojego kota?
Jak przełożyć tę neurologiczną wiedzę na codzienność?
Sprawdź dominującą łapę swojego kota
Możesz przeprowadzić prosty test w domu:
- Umieść aromatyczny przysmak w wąskim naczyniu (np. kubku lub słoiczku).
- Poczekaj, aż kot spróbuje go wydostać łapką.
- Powtórz test co najmniej 50 razy w przeciągu tygodnia — pojedyncze próby nie dają wiarygodnego wyniku.
- Zlicz: ile razy kot użył lewej łapy, ile prawej, a ile razy używał ich naprzemiennie.
Wnioski: jeśli kot konsekwentnie korzysta z jednej łapy w ponad 70% prób — masz w domu pewnego siebie twardziela. Jeśli wynik kręci się w okolicach 50:50, miej świadomość, że Twój kot może być nieco bardziej podatny na środowiskowy stres.
Obserwuj kocie uszy
Reakcja uszu na bodźce mówi o kocie więcej niż to, w jakiej pozycji akurat śpi:
- Prawe ucho obrócone do bodźca = przetwarzanie pozytywne (zwykle przyjazne koty lub ukochani opiekunowie).
- Lewe ucho obrócone do bodźca = alarm, analiza zagrożenia, strach.
Jeśli Twój kot regularnie kieruje lewe ucho na konkretny, powtarzalny dźwięk (włączony odkurzacz, płacz dziecka, szczekanie psa sąsiada), jego mózg analizuje ten bodziec jako realne zagrożenie. Warto wtedy popracować nad złagodzeniem stresora.
Bezpieczne miejsce do snu — absolutny priorytet
Chociaż naukowa batalia o „lewy bok" wciąż trwa, jedno nie ulega wątpliwości: ewolucja zaprogramowała koty do wybierania wyniesionych, bezpiecznych miejsc do odpoczynku.
Jeśli Twój kot najczęściej sypia na podłodze pod fotelem, rozważ atrakcyjniejszą alternatywę:
- półkę ścienną do spania,
- wysoki drapak z osłoniętą platformą,
- legowisko na wysokim parapecie.
Dla kota odpoczynek na wysokości to nie kaprys — to zakodowana głęboko w mózgu potrzeba bezpieczeństwa.
Stres a lateralizacja — ważne ostrzeżenie
Jak dotąd nie opublikowano recenzowanego dowodu, że zmiana boku podczas snu jest objawem stresu. Istnieją natomiast przesłanki, że silny, przewlekły stres może sprawić, że kot traci dominującą łapę i częściej polega na obu (staje się ambilateralny).
Zatem: nagła zmiana strony, na której zasypia kot, to najpewniej kwestia wygody. Ale jeśli kot nagle i wyraźnie traci koordynację albo „zapomina", którą łapą najczęściej ściągał zabawki — to może być subtelny sygnał alarmowy dla behawiorysty.
6. Lateralizacja, przywiązanie i bezpieczna baza — naukowa spekulacja
Na koniec zostawiam rozważanie z pogranicza dwóch odrębnych badań. To fascynująca spekulacja, która (jeszcze!) nie doczekała się oficjalnych testów — traktuj ją jako pytanie otwarte, nie naukowy fakt.
Vitale, Behnke i Udell (2019, Current Biology) dowiedli, że 65,8% kotów tworzy z człowiekiem bezpieczny, silny styl przywiązania — dokładnie tyle samo, ile obserwuje się u ludzkich niemowląt wobec rodziców. Kot z bezpieczną więzią traktuje opiekuna jak „bezpieczną bazę".
I tu pojawia się arcyciekawe pytanie: czy kot z bezpiecznym przywiązaniem śpi inaczej niż kot, który nie czuje oparcia w opiekunie?
Gdyby zespół Isparty miał choć trochę racji ze swoim „lewostronnym trybem czujki", logiczne byłoby założenie, że kot z bezpieczną więzią — śpiący blisko swojej „bazy", czyli Ciebie — po prostu nie odczuwa potrzeby nieustannego skanowania otoczenia. Mógłby w pełni relaksować się w całkowicie losowych pozycjach, podczas gdy kot zestresowany spałby inaczej.
Nikt tego jeszcze nie sprawdził. Kto wie — może to temat na kolejne badanie?
Podsumowanie: co musisz zapamiętać
- Asymetria kociego mózgu to fakt. Aż 78% kotów preferuje konkretną łapę, a reakcje uszu na bodźce są lateralizowane w zależności od zagrożenia. Poziom kociego stresu można dosłownie zmierzyć temperaturą prawego ucha.
- Sen na lewym boku jest naukowo bardzo wątpliwy. Replikacja Cooke'a (2026) oraz duże badanie obserwacyjne McDowell (ponad 2200 obserwacji, 2018) odrzucają tezę, że koty śpią przeważnie po jednej stronie.
- Koci „system wczesnego ostrzegania" istnieje. Prawa półkula mózgu ssaków faktycznie odpowiada za analizę strachu i drapieżników — to solidna wiedza, nawet jeśli koty nie wykorzystują jej akurat podczas drzemki.
- Emocje zależą od łapy. Liczy się, czy Twój kot ma ulubioną łapę: koty ambilateralne gorzej radzą sobie ze stresem, a koty lateralizowane są częściej przyjazne i ułożone.
- Otoczenie robi różnicę. Koty potrzebują bezpiecznych, najlepiej wyniesionych przestrzeni do odpoczynku.
Gdy więc następnym razem spojrzysz na zwiniętego w kłębek kota śpiącego akurat na lewym boku, nie musisz się martwić, że analizuje plan ucieczki. Z dużym prawdopodobieństwem po prostu ułożyło mu się najwygodniej.
Ale bądź pewien jednego: kocia głowa skrywa niesamowity, daleki od symetrii cud natury. Im lepiej go zrozumiesz, tym silniejszą relację zbudujesz ze swoim czworonożnym drapieżnikiem.
Źródła
- Isparta, S., Ocklenburg, S., Siniscalchi, M. et al. (2025). Lateralized sleeping positions in domestic cats, Current Biology, 35(12), R597-R598doi:10.1016/j.cub.2025.04.043
- Cooke, A.S. (2026). No evidence for lateralized bias or preference in the sleeping positions of domestic cats, Laterality (Online)doi:10.1080/1357650X.2026.2633997
- McDowell, L.J., Wells, D.L. & Hepper, P.G. (2018). Lateralization of spontaneous behaviours in the domestic cat, Felis silvestris, Animal Behaviour, 135, 37-43
- Ocklenburg, S., Isparta, S., Peterburs, J. & Papadatou-Pastou, M. (2019). Paw preferences in cats and dogs: Meta-analysis, Laterality, 24(6), 647-677↗
- Wells, D.L. & McDowell, L.J. (2019). Laterality as a tool for assessing breed differences in emotional reactivity in the domestic cat, Animals, 9(9), 647
- McDowell, L.J., Wells, D.L., Hepper, P.G. & Dempster, M. (2016). Lateral bias and temperament in the domestic cat, Journal of Comparative Psychology, 130(4), 313-320
- Siniscalchi, M., Laddago, S. & Quaranta, A. (2016). Auditory lateralization of conspecific and heterospecific vocalizations in cats, Laterality, 21(3), 215-227
- Mazzotti, G.A. & Boere, V. (2009). The right ear but not the left ear temperature is related to stress-induced cortisolaemia in the domestic cat, Laterality, 14(2), 196-204
- Vallortigara, G. & Rogers, L.J. (2020). A function for the bicameral mind, Cortex, 124, 274-285
- Rogers, L.J., Zucca, P. & Vallortigara, G. (2004). Advantages of having a lateralized brain, Proceedings of the Royal Society B, 271(Suppl 6), S420-S422
- Güntürkün, O., Ströckens, F. & Ocklenburg, S. (2020). Brain lateralization: A comparative perspective, Physiological Reviews, 100(3), 1019-1063
- Rogers, L.J. (2023). Knowledge of lateralized brain function can contribute to animal welfare, Frontiers in Veterinary Science, 10, 1242906
- Vitale, K.R., Behnke, A.C. & Udell, M.A.R. (2019). Attachment bonds between domestic cats and humans, Current Biology, 29(18), R864-R865doi:10.1016/j.cub.2019.08.036
- Tan, U., Yaprak, M. & Kutlu, N. (1990). Paw preference in cats: Distribution and sex differences, International Journal of Neuroscience, 50(3-4), 195-208
- Bálint, A., Reicher, V., Csibra, B. et al. (2024). Noninvasive EEG measurement of sleep in the family cat and comparison with the dog, Journal of Mammalogy, 105(2), 300-311
- Normand, C., Urbanek, R.E. & Hicks, C.L. (2021). Determining daytime resting site habitats of exurban feral cats, Urban Ecosystems, 24(4), 715-724
Częste pytania
Czy to prawda, że koty śpią na lewym boku?
To bardzo wątpliwe. Tezę ogłosiło jedno badanie (Isparta i wsp. 2025) na podstawie 408 filmów z YouTube — i media obiegła wiadomość o „ewolucyjnym trybie czujki”. Ale już osiem miesięcy później replikacja Cooke’a (2026) w trzech niezależnych analizach (YouTube, Reddit, Instagram) nie znalazła żadnej preferencji, a wcześniejsze, znacznie dokładniejsze badanie McDowell i wsp. (2018, 2200 obserwacji) wykazało, że 75% kotów nie ma preferowanej strony leżenia. Dominujący głos nauki jest dziś sceptyczny: populacja kotów raczej nie wybiera konkretnego boku do snu.
Czy strona, na której śpi mój kot, mówi coś o jego stresie?
Nie ma na to recenzowanego dowodu. Nagła zmiana boku snu to najpewniej po prostu szukanie wygodniejszej pozycji. Są natomiast przesłanki, że przewlekły stres może przesuwać preferencję ŁAPY w stronę ambilateralności. Dlatego bardziej niż bok snu obserwuj, czy kot nagle nie „gubi” swojej dominującej łapy albo nie traci koordynacji — to subtelniejszy sygnał, który warto skonsultować z behawiorystą.
Jak sprawdzić, którą łapę preferuje mój kot?
Włóż aromatyczny przysmak do wąskiego naczynia (kubek, słoik) i obserwuj, którą łapką kot próbuje go wyjąć. Powtórz test co najmniej 50 razy w ciągu tygodnia — pojedyncze próby nie dają wiarygodnego wyniku — i policz lewą, prawą oraz próby naprzemienne. Silna preferencja (>70% jednej łapy) zwykle idzie w parze z pewnym siebie, zrównoważonym temperamentem; wynik bliski 50:50 oznacza kota nieco bardziej podatnego na stres.
Co oznacza, że kot odwraca do dźwięku lewe ucho?
Że jego mózg analizuje ten dźwięk jako potencjalne zagrożenie. Informacja z lewego ucha trafia do prawej półkuli — tej od czujności i strachu (Siniscalchi i wsp. 2016). Na przyjazne, znajome dźwięki koty reagują raczej prawym uchem (lewa półkula, komunikacja społeczna). Jeśli Twój kot regularnie kieruje lewe ucho ku konkretnemu, powtarzalnemu dźwiękowi (odkurzacz, płacz dziecka, szczekanie psa sąsiada), warto popracować nad złagodzeniem tego stresora.



